napisała też własnoręcznie: mama tata adelka
kochana córcia:)
nie byłoby jednak w tym może nic super wyjątkowego, gdyby nie to, że w tym samym czasie, nie widząc jej i tego co rysuje, Paweł narysował na serwetce, pijąc kawę... serce z , oczami i włosami....:)
telepatyczne kloniki?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz