poniedziałek, 13 sierpnia 2012

łatwizna

po powrocie z zoo

- jak było w parku linowym?
- fajnie
- wspinaliście się wysoko?
- tak, ale to była łatwizna...
- ?
- taaak, bułka z masłem

miłość

w basenie

- Adelko, co robisz?
- poleżę sobie, mamusiu, i pomarzę...

zamyka oczy, leży..
po chwili pytam

- no i co?
- wiesz o czym marzyłam? marzyłam sobie, żebyś nigdy nie przestała mnie kochać


środa, 8 sierpnia 2012

woda

do kolejnego weekendu pozostało jeszcze 2,5 dnia:)
miejmy nadzieję, że będzie tak samo ciepły i wakacyjny jak ten miniony

dzięki temu, że było upalnie mogliśmy rozłożyć basen na tarasie i nasz domowy wielbiciel wody szalał:

chlapanie

konewki i wiaderka w ruch

pasuje jak ulał;)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

czytanie

Adelka bardzo lubi poznawać literki, właściwie zna już wszystkie
teraz nadszedł etap prób składania ich w całość
i naprawdę zaczyna jej już wychodzić!

choć czasem zdarza się:
mamusiu, zobacz, tutaj jest napisane, że można kupić bajkę o rybaku i złej rybce
:)

niedziela, 5 sierpnia 2012

serce

dzisiaj Adel, w restauracji/cafe narysowala kredą na ścianie (można było:) serce, z uśmiechem, oczami i włosami
napisała też własnoręcznie: mama tata adelka
kochana córcia:)

nie byłoby jednak w tym może nic super wyjątkowego, gdyby nie to, że w tym samym czasie, nie widząc jej i tego co rysuje, Paweł narysował na serwetce, pijąc kawę... serce z , oczami i włosami....:)

telepatyczne kloniki?







sobota, 4 sierpnia 2012

lato

latem, wieczorami jezdzimy rowerami na rynek
na lody, na sałatki, na pooglądanie występujących ludzi
w lecie wszystko na rynku jest fajne:)

puszczamy (profesjonalne) bańki


jemy lody

słuchamy muzyki (a nawet tańczymy)




Adela nadal też rozwija swoje umiejętności fotograficzne:



portret pieska

portret kwiatka


krajobraz

i w końcu:

autoportret:)