poniedziałek, 30 kwietnia 2012

wężować

w piaskownicy:
- Mamusiu, nie zakopuj mi nóg, bo będę musiała się ciągać.
- co będziesz musiała?
- no, wężować się.


to fajnie, że dzieci potrafią sobie radzić, gdy nie zapamiętały jeszcze konkretnego słowa. W tym przypadku "czołgać się":)

czwartek, 26 kwietnia 2012

bije tylko słaby

Adelka zaczyna sie mocno socjalizowac z rówieśnikami. wraca z przedszkola i natychmiast chce sie spotkać, bawić, pokrzyczec przez płot z Natalką z jednej strony lub Adasiem bliżej, z drugiej strony.
no właśnie.. z Adasiem.

właśnie dowiedziałam sie, ze tatuś Adasia stosuje swoją siłę wielkiego faceta wobec swojej żony oraz starszych rodziców, z którymi mieszka. toczy sie przeciwko niemu sprawa z urzędu, w wyniku jednego ze zgłoszeń siostrzenicy, którą rownież pobił.
kilka miesięcy temu 'polubilam' facebookowa stronę "Bije tylko słaby", solidaryzujac sie z bitymi kobietami i nawołujac do społecznego ostracyzmu bijących znanych osób, takich jak Smoktunowicz czy znany warszawski chirurg. a tutaj, teraz, obok mnie podobna historia...

http://www.facebook.com/BijeTylkoSlaby

i co? mam z nim nadal przez płot rozmawiać czy nie? pozwalać Adelce chodzić do ich ogrodu, by bawić sie z małym Adasiem? zapraszać go do nas?

sobota, 21 kwietnia 2012

wspomnienie

Adelka bawi sie z tata w podskakujacy na torach pociąg, siedząc mu na brzuchu.
w pewnym momencie spada z brzucha uderzając sie i mówiąc:


tatuuuusiu, nie rób tak, bo... bo... bo będę miała wspomnienie tatusia bijacego w pociągu.



jak widać wspomnienia można mieć różne:) 
ja też pamiętam te niedzielne poranne wylegiwanie się wspólne łóżkowe mamy-taty i moje, mieszkaliśmy wtedy niedaleko kościoła, dzwony biły wzywające na jakąś mszę, a ja wędrowałam do "dużego pokoju", żeby się poprzytulać:)

piątek, 20 kwietnia 2012

pasożytem być

zdarzają się tacy rodzice, którzy o swoich dzieciach mówią "pasożyt"

dzisiaj rano pomyślałam sobie, że u mnie to jest na odwrót:) to ja korzystam z radości życia Adelki, "zapładniam się" jej pomysłami, pytaniami, myśleniem, cieszeniem się, emocjami


no i stwierdzam, że w takim układzie to ja jestem pasożytem - na pewno, nie inaczej
też tak macie?

środa, 18 kwietnia 2012

kiedy się tego uczymy

Justynka, lat 22, zawsze uśmiechnięta i zaangażowana, czasami wieczorami przychodzi do Ad kiedy wychodzimy do kina albo znajomych; Adelka ją uwielbia


rozmowa z wczoraj, Justynka pyta
- Adelko, a Ty mnie lubisz?
- niee...
- ani trochę? bo ja Cię bardzo lubię..
cisza... po chwili
- ale jak będziesz częściej przychodziła, to może Cię bardziej polubię

no i kiedy uczymy się tego wywierania emocjonalnego wpływu na ludzi i lekkego manipulowania?



wtorek, 17 kwietnia 2012

dziś zaczynam

dziś zaczynam, żeby nie uciekło, to co już trochę pouciekało, czyli rośnięcie Adelki:)
rośnięcie, poznawanie świata, poznawanie uczuć, uczenie się, zmienianie się, odbieranie i dawanie emocji
dlaczego takim impuls dziś? bo budzi się wiosna i świat też się zmienia:) bo chcę dla siebie i dla niej mieć to gdzieś zachowane



odbieram telefon, na wyświetlaczu widnieje "Niania p.Maria", więc mówię:
- tak, pani Mario?
- ja nie jestem panią Marią, ja jestem córeczką - słychać niespodziewanie głos dziewczynki

i to właśnie dla i o mojej córeczce Adelce