sobota, 21 kwietnia 2012

wspomnienie

Adelka bawi sie z tata w podskakujacy na torach pociąg, siedząc mu na brzuchu.
w pewnym momencie spada z brzucha uderzając sie i mówiąc:


tatuuuusiu, nie rób tak, bo... bo... bo będę miała wspomnienie tatusia bijacego w pociągu.



jak widać wspomnienia można mieć różne:) 
ja też pamiętam te niedzielne poranne wylegiwanie się wspólne łóżkowe mamy-taty i moje, mieszkaliśmy wtedy niedaleko kościoła, dzwony biły wzywające na jakąś mszę, a ja wędrowałam do "dużego pokoju", żeby się poprzytulać:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz