wtorek, 9 kwietnia 2013

zimowo


ponieważ wiosna jednak jeszcze nie chce nadejść w tym roku, spokojnie może być jeszcze o marcowych nartach:)
Adel z wyjazdu na wyjazd robi postępy - tym razem zaczęła jeździć na krawędziach, co przydało się po powrocie do zaimponowania przed chłopakami w przedszkolu: "mamusiu, jak się zapytałam czy Marcin jeździ na krawędziach, to powiedział, że nie jeździ"
w przyszłym roku może być trochę trudniej, bo mamy już kupione narty o blisko 30 cm dłuższe, więc będziemy się profesjonalizować:)
generalnie: jeżdżenie Adelce idzie super:)




w przerwie lunchowej należy skontrolować teren


 
nie można też pominąć miejsc przygotowanych specjalnie dla dzieci



no, ale huśtanie jest z tego całego jeżdżenia zdecydowanie najfajniesze:)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz