z pozytywów napiszę, że z ciekawości pojawiłyśmy się wczoraj na rowerach na Rynku i to, co było fajne to atmosfera oczekiwania, narastających emocji, podnieconych nadchodzącymi wydarzeniami ludzi:)
no i niech tak pozostanie - reszty nie chcę oglądać, a Rynku przez nadchodzący miesiąc również...
a było tak:
![]() |
naturalny uśmiech to jest to:) |
![]() |
z tej strony było mniej tłumnie |
![]() |
z tej strony bardziej |
![]() |
ale i tak udało się zatańczyć:) |
![]() |
do zobaczenia, Rynku, po 10 lipca! |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz