piątek, 8 czerwca 2012

euro

nie chcę pisać o zasiekach i kiblach na bajkowym (nie obecnie) wrocławskim Rynku, w związku ze wspaniałym pomysłem utworzenia na nim fanzone z okazji Euro 2012

z pozytywów napiszę, że z ciekawości pojawiłyśmy się wczoraj na rowerach na Rynku i to, co było fajne to atmosfera oczekiwania, narastających emocji, podnieconych nadchodzącymi wydarzeniami ludzi:)
no i niech tak pozostanie - reszty nie chcę oglądać, a Rynku przez nadchodzący miesiąc również...


a było tak:

naturalny uśmiech to jest to:)


z tej strony było mniej tłumnie
z tej strony bardziej
ale i tak udało się zatańczyć:)

do zobaczenia, Rynku, po 10 lipca!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz