biało-czeeeerwoni!!!!!
Adel dziś nie załapała sie na spanie przed pierwszą połową meczu. poszła sama umyć ząbki, potem sama przebrała sie w piżamkę i miała czekac na nas aż będzie przerwa w meczu. ona jednak przyszła do salonu z poduszką, króliczkiem i pieskiem mówiąc "ja tez chce oglądać ten mecz i śpiewać gola!". była na to w końcu przygotowana, bo dziś w przedszkolu malowali flagi, na twarzy również:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz