poniedziałek, 26 listopada 2012

gwiazdka

byliśmy w niedzielę na rynku
rozpoczął się już jarmark adwentowy, mnóstwo straganów, kolorowych świateł - miło, przedśwtątecznie, ale i kupa ludzi i dość głośna muzyka, dźwięki kolejki dla dzieci, pana ze strzelnicy zachęcającego do rzutów piłką, żeby wygrać misia - klimaty ludyczne

odeszłyśmy z Adelką, by z perspektywy pierzeji rynkowej wolnej od jarmarku spojrzeć na to, co tam się dzieje, kręcące się anioły na drewnianej wieży, lampki na drzewkach

- zobacz, Adelko - mówię - jak to wszystko stąd wygląda
- acha... - i Adel dochodzi do trafnego wniosku - jak koniec świata...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz