środa, 31 października 2012

halloween

no właśnie: trick or treat?:)

w tym roku, to pierwsze halloween, którego Adela się nie boi:)
i akceptuje to, że może zostać tego dnia przestraszona

w drodze na przedszkolny bal halloween'owy


z trick or treat wybieram oczywiście treat:)  


zła czarownica?


piątek, 19 października 2012

pisanie

w okazji przyjazdu babci i dziadzia, Adelka zrobiła im obrazki i podpisała je z tyłu
starała się to zrobić pełnymi zdaniami i oto co z tego wyszło:



chyba wszystko jasne, co?
"mały kotek dla dziadzia"
i "miś latający dla babci"
:)))



czwartek, 18 października 2012

pomysły

w trakcie kolacji:
- mamusiu, a wiesz co można zrobić z naleśnika?
- ?
- samolot!
- ?
- no tak, zawijasz go z boku jak kartkę, tylko potem musisz go upiec, żeby był twardy i puszczasz


po umyciu zębów i sprawdzaniu palcami czy są czyste:
- mamusiu, zobacz jak mi skrzypią zęby?
- no, rzeczywiście
- skrzypią jak pisklaki, które kłócą się o jaja...
- ?
- ...a że mama jest silniejsza, to ona właśnie bierze jajo do nory


a poniże przykład innego pomysłu - stroju do sobotniego obiadu
gdy Adel weszła w nim do salonu, pękaliśmy ze śmiechu:)



piątek, 12 października 2012

wrażliwość

Adelka jest wrażliwym dzieckiem
nie "przewrażliwionym", tylko po prostu zwracającym uwagę (bo razem to często robimy), na to co nas otacza, na postrzeganie i dostrzeganie tego różnymi zmysłami

- zobacz mamusiu, samolot na niebie zostawia ślad. wygląda jak anioł, który popruł niebo.

czy to nie ładne określenie?:)


- ta pościel pachnie czekoladą, jajkiem, cytryną, marchewką i awokado
to o świeżo przebranej kołderce


albo jeszcze z okresu letniego:
- Adelko, po co ci te liście w baseniku - te bleblaki?
- to nie są bleblaki. to są moje łódeczki-przyjaciółeczki

fajnie mieć takie dziecko:)...


poniedziałek, 8 października 2012

sąsiad

fajnie mieć sąsiada za płotem dokładnie w swoim wieku:)
można z nim szaleć całą sobotę
biegać, układać klocki, lepić z plasteliny, rozmawiać, pić sok, pytać, chwalić się, ślizgać się na kolanach robiąc "elvisa", pękać ze śmiechu, jeść rosół, oglądać książkę, zamykać się w pokoju, płakać, skarżyć, zwracać uwagę, bać się taty udającego potwora, chodzić po trawie, chodzić do sąsiadki po kartki, które sfrunęły ze stołu, jeść czekoladowe ciastko, leżeć na dywanie i udawać nieżywego, oglądać bajkę w tv
a to wszystko od 13 do 18.30:)


próby parkietowe



go diego go!

piątek, 5 października 2012

egzamin

wczoraj Adelka zdała swój pierwszy test/egzamin

(tak w ogóle, to właśnie sobie pomyślałam, że może jestem matką, która swoje ambicje realizuje poprzez dziecko, ale przypomniało mi się, że jak miałam 6,5 roku, to też zdawałam egzamin do szkoły muzycznej, a wcześniej przez rok chodziłam do Pani ... (mamo, no jak ona miała na imię?) na pianino)

no więc po samouspokojeniu się, że nie jestem "przeambicjonowaną" matką mogę dalej opisywać

egzamin był do szkoły językowej, do grupy dzieciaków, od lat ok.5, które już coś kumają z angielskiego i chcą uczyć się dalej i regularnie, w prawdziwej szkole, a nie tylko na zajęciach zabawowych

egzamin polegał na tym, że pani, wygoniwszy mnie wcześniej z sali, zadawała Adelce różne pytania i polecenia

diagnoza:
zwierzątka opanowane, z częściami ciała jest gorzej, liczenie do dziesięciu opanowane, podstawowe polecenia po angielsku wykonuje (stand up, sit down etc.)

wniosek: 
kwalifikuje sie do grupy "kitties":)


czwartek, 4 października 2012

pływanie

podczas tegorocznych wakacji Adelka była bardzo chętna do pływania
mogła cały czas spędzać w basenie i morzu
pewnie przyczyniła się do tego kamizelka do pływania, wspomagająca skrzydełka i Adel poczuła się pewnie i bezpiecznie w wodzie
tylko na ucho musimy nadal uważać, ale i tego Adel pilnuje:)

jednak próby pływania samodzielnego, bez wspomagaczy nie były owocne

- mamusiu, a dorośli jak to robią, że pływają na wodzie i nawet jak nie dotykają nóżkami do ziemi to pływają?


spacerowe zdjęcia z Playa Jandia, w stroju młodzieżowym:)