wtorek, 13 listopada 2012

muj

mamy małego kotka
tzn. na razie mamy go na tarasie, gdzie przyprowadziła go jego, a właściwie jej:), mama, którą dokarmiamy od dwóch lat i która wreszcie doczekała się potomstwa - jednego...
cały czas rozważamy adopcję - czy, kiedy, jak to zorganizować, czy mała się oswoi (na razie jest dzikim kotkiem)
odrobaczyliśmy ją, zaszczepili i zastanawiamy się jak całe przedsięwzięcie połączyć ze sterylizacją mamy-kotki
tzn. my się zastanawiamy, bo Adel podjęła już decyzję:)





1 komentarz:

  1. Pierwsza doba - kotek się skrywa..
    Druga doba - kotek się bawi...
    Trzecia doba - kotek szynkę porywa!
    Czwarta doba - kotek się z nami rozprawi!!!!!

    OdpowiedzUsuń