wtorek, 8 maja 2012

cztery

Adelka kończy dziś 4 latka:)


z tej okazji obudziła się o 6.12, potem zasnęła z nami w sypialni, a po obudzeniu sie o 8.00 płakała, bo napierw nie chciała żeby jej śpiewać sto lat, potem nie chciała prezentu, a w ogóle to wstawać też nie.


to typowoAdelkowe: jak się śpi powtórnie w środku dnia (tak można traktować obudzenie się o 6 i zaśnięcie o 6.30:), to potem po obudzeniu zawsze obowiązkowo się płacze. tak ma ten typ.




śpiące dziecko to jeden z najpiękniejszych widoków na świecie...

ubrana w suknię śnieżnego motylka poszła do przedszkola pełnić rolę głównej księżniczki; ciekawe jak wyszła zabawa i jak smakował tort-pszczółka Maja śmietanowo-truskawkowy:)




wszystkiego najlepszego, Córciu:))

 
tatuś przygotował:)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz