- Mamusiu, dzisiaj przyszedł do przedszkola nowy chłopak - Igor - powiedziała wczoraj Adelka
- tak? to fajnie. a jest w Waszej grupie?
- nie w Jeżykach... ale od razu płakał
- może tęsknił za mamą? - spekuluję
- nie, bo mu leciała krew
- ?
- bo się potoczył po schodach...
na moją przerażoną minę Adelka natychmiast zareagowała pocieszająco
- ale mi nie leciała
..........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz