wtorek, 29 maja 2012

żona

- Mamusiu, a ja będę żoną Huberta - powiedziała dziś rano Adelka
- tak? a skąd ten pomysł?
- bo wczoraj jak pani Maria odbierała mnie z przedszkola, to ja się jeszcze do niego na koniec przytuliłam

no to zaczęło się...
dość wcześnie...:)


Hubert siedzi na przeciw Adelki - tu z dość refleksyjną miną...
może już wie?;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz